|
To nie ja szukam tematów do filmów, to tematy same mnie znajdują - mówił podczas spotkania na Uniwersytecie Powszechnym Andrzej Titkow, reżyser ponad 40 filmów dokumentalnych. Trzy z pośród nich obejrzeli zgromadzeni 4 kwietnia w Teremiskach widzowie. Spotkanie rozpoczęło się projekcją filmu Z uczty bogów, który jest portretem Igora Newerlego (1903-1987), urodzonego w Puszczy Białowieskiej pisarza i pedagoga. Poprzez rozmowy z rodziną, przyjaciółmi i współpracownikami reżyser ukazał przebogatą biografię człowieka, który był współpracownikiem Janusza Korczaka, więźniem obozów koncentracyjnych, publicystą, autorem 9 książek, prezesem warszawskiego oddziału Związku Literatów Polskich. Po dyskusji z autorem filmu i krótkiej przerwie wyświetliliśmy kolejny film naszego gościa. Nakręcony w 1993 roku I naprawdę nie wiedzieliśmy był jedną z pierwszych dokumentalnych opowieści o wydarzeniach Marca '68. Bohaterami filmu są uczestnicy Marca, w tym – Irena Grudzińska-Gross, Jan Lityński i Adam Michnik, który wtedy po raz pierwszy zgodził się mówić przed kamerą o tych wydarzeniach. Po kolacji ostatnim pokazanym tego dnia filmem Andrzeja Titkowa był Nauczyciel z Kaczego Grodu. Film ten nie miał jeszcze swojej premiery, byliśmy więc jego pierwszą publicznością. Bohaterem Nauczyciela… jest Wiktor Kulerski - oświatowiec, działacz opozycji, niezwykle skromny i ciepły człowiek, o którym można powiedzieć, że przyjęte wartości realizuje w swoim codziennym życiu. Przesłanie Wiktora Kulerskiego, jakie na końcu filmu wyraża wprost, nie jest łatwe do przyjęcia w dzisiejszych czasach: Kiedy ktoś mnie pyta – mówi Kulerski - Chyba coś mi się od świata należy? mówię mu: Nie. To światu należy się od Ciebie.
|