|
O przekraczaniu granic dosłownych i symbolicznych oraz o doświadczeniu i fascynacji pograniczem słuchaliśmy podczas spotkania z reżyserem Mikołajem Wawrzeniukiem i scenarzystą Michałem Androsiukiem w czwartkowy wieczór w Stodole. Przed spotkaniem odbyła się projekcja dwóch filmowych reportaży Wawrzeniuka. Pierwszy z nich Śniła mi się Hana... powstał z połączenia historii o miłości Białorusina i Żydówki w przedwojennej Narewce oraz opowieści o działalności Kasi Bielawskiej na rzecz zachowania dziedzictwa kultury żydowskiej w Narewce. Oba wątki z Narewki, w której przed wojną Żydzi stanowili 90 procent mieszkańców, łączy postać pana Aleksandra Romańczuka, dziadka Kasi i narratora opowieści o Hanie. Drugi reportaż Wawrzeniuka Za beczkę miodu, do którego scenariusz napisał Michał Androsiuk, przedstawia absurdy wytyczania granicy Związku Radzieckiego na przykładzie podlaskiej wsi Opaka. Wyznaczana w 1945 roku granica miała oddzielać domy od stodół, a piętnastominutowy spacer do sąsiedniej wsi Bobinka przerodził się, wskutek podziału, w półtoradniową podróż. Film wywołał salwy śmiechu w trakcie oglądania a także wiele komentarzy i anegdot po. Spotkanie zakończyło się projekcją jeszcze jednego reportażu Mikołaja Wawrzeniuka o malarzu i muzyku podlaskim Aleksandrze Łosiu Ikonostas i muzyka. Film ten zdobył III nagrodę na IV Międzynarodowych Dniach Filmu Dokumentalnego Rozstaje Europy w Lublinie w 2003 roku.
|